Skąd idziemy

Wypada, żebyśmy powiedzieli trochę o sobie.

Może­my poczy­tać tro­chę o mia­stach z któ­rych idzie­my. Poznać odro­bi­nę histo­rii, dowie­dzieć czym żyje­my dzisiaj…

Góra, Głę­bo­wi­ce

Góra

Pierw­sza wzmian­ka o wsi Góra poja­wi­ła się już w 1155 r. w bul­li papie­ża Hadria­na IV, któ­ra opi­sy­wa­ła posia­dło­ści biskup­stwa wro­cław­skie­go. Nazwa miej­sco­wo­ści wzię­ła się stąd, że wów­czas leża­ła na tere­nie lek­ko wzniesionym.W dru­giej poło­wie XIII wie­ku w nie­da­le­kiej odle­gło­ści od wsi zaczę­ła się two­rzyć osa­da typu miej­skie­go. Loka­cji Góry na pra­wie nie­miec­kim doko­nał ksią­żę Hen­ryk III gło­gow­ski. Ponie­waż doku­ment loka­cyj­ny zagi­nął, przy­pusz­cza się, że nastą­pi­ło to w 1288 lub 1289 r. Wów­czas wieś Górę poczę­to nazy­wać Sta­rą Górą. Roz­wój mia­sta postę­po­wał bar­dzo szyb­ko, gdyż w cią­gu nie­wie­lu lat wyku­pio­no od księ­cia sze­reg przy­wi­le­jów: pra­wo tar­go­we, han­del solą i men­ni­cę (poświad­czo­na już w 1300 r.); bito tu kwart­ni­ki i hale­rze. W 1304 r. ist­nia­ła rada miej­ska z bur­mi­strzem i raj­ca­mi. W 1310 ksią­żę Hen­ryk wydał w Gło­go­wie doku­ment pre­cy­zu­ją­cy tery­to­rium okrę­gu miej­skie­go, któ­re mia­ły w Górze swój targ i sąd.

W 1319 r. Góra prze­szła we wła­da­nie linii ści­naw­skiej Pia­stów ślą­skich, pod koniec XIV w. – Pia­stów cie­szyń­skich, a w 1506 r. – ręce czeskie.

W dru­giej poło­wie XV stu­le­cia nawie­dzi­ły Górę dwa wiel­kie poża­ry. Pierw­szy cał­ko­wi­cie spo­pie­lił mia­sto. Dru­gi ponow­nie znisz­czył świe­żo odbu­do­wa­ne budyn­ki, w tym kościół św. Kata­rzy­ny. Praw­do­po­dob­nie po dru­gim poża­rze miesz­cza­nie przy­stą­pi­li do budo­wy gotyc­kie­go ratu­sza. Jego wie­ża zacho­wa­ła się jako dzwon­ni­ca wznie­sio­ne­go póź­niej w tym miej­scu zbo­ru ewan­ge­lic­kie­go. Ten ślad ratu­sza znik­nął bez­pow­rot­nie w 1966 r., kie­dy to zbór roze­bra­no do fun­da­men­tów, a w jego miej­sce powstał skwer.

O zamoż­no­ści Góry sta­no­wi­ło sukien­nic­two. Nabra­ło tak­że duże­go zna­cze­nia mły­nar­stwo wia­tra­ko­we. Pod­sta­wo­wym czyn­ni­kiem warun­ku­ją­cym pomyśl­ny roz­wój gospo­dar­czy było dogod­ne poło­że­nie geo­gra­ficz­ne – tuż przy gra­ni­cy z Pol­ską – co pozwa­la­ło na bar­dzo korzyst­ną wymia­nę han­dlo­wą. W dru­giej poło­wie XVI i w począt­kach XVII w. mia­sto prze­ży­ło naj­więk­szy w swych dzie­jach roz­kwit. O czym świad­czy m.in. to, że z lat 1618–1621 pocho­dzą trzy zacho­wa­ne dru­ki muzycz­ne, pocho­dzą­ce z miej­sco­wej dru­kar­ni. Wyda­ne zosta­ły w kil­ku w osob­nych księ­gach gło­so­wych. Ich auto­rem był muzyk miej­ski Paweł Schäffer.

Przed woj­ną trzy­dzie­sto­let­nią Góra liczy­ła 5000 miesz­kań­ców i posia­da­ła 699 domów. Sta­wia­ło to ją w rzę­dzie ślą­skich miast śred­niej wiel­ko­ści. Woj­na trzy­dzie­sto­let­nia prze­rwa­ła ten roz­wój. Obrzą­dek lute­rań­ski zna­lazł tu wie­lu wyznaw­ców, toteż przy­mu­so­wa reka­to­li­cy­za­cja spo­wo­do­wa­ła, że z Góry i jej oko­lic wywę­dro­wa­ło 4000 pro­te­stan­tów, któ­rzy się osie­dli­li się w gra­ni­cach pań­stwa polskiego.

Na prze­ło­mie XVII i XVIII w. dzię­ki sta­ra­niom pro­bosz­cza Alek­se­go Aba­ra wzdłuż alei pro­wa­dzą­cej z mia­sta do kościo­ła Boże­go Cia­ła (wów­czas Zie­lo­na Dro­ga; obec­nie ul. Zie­lo­na) zbu­do­wa­no 10 kaplic ze sce­na­mi Męki Pań­skiej. A na począt­ku XVIII w. powsta­ją „Świę­te Scho­dy”. Dobu­do­wa­no je w for­mie kapli­cy do kościo­ła Boże­go Cia­ła od pół­no­cy. Wzo­ro­wa­ne na rzym­skich znaj­du­ją­cych się w kapli­cy papieskiej.

Scho­dy górow­skie liczy­ły 28 stop­ni i były prze­zna­czo­ne do cho­dze­nia na kola­nach, na co wska­zu­ją nisko umiesz­czo­ne porę­cze przy bocz­nych ścia­nach. Scho­dy pro­wa­dzi­ły do kapli­cy Boże­go Gro­bu. Był on w Górze inter­pre­to­wa­ny jako grób św. Alek­sa, patro­na fun­da­to­ra „Świę­tych scho­dów”, co wyróż­nia Kal­wa­rię górow­ską. Praw­do­po­dob­nie był to pomysł pro­bosz­cza Aba­ra. Był on synem górow­skie­go sukien­ni­ka, stu­dio­wał w Pra­dze, przez kil­ka lat był kano­ni­kiem na Węgrzech.

W wyni­ku woj­ny w latach 1740–1742 Góra wraz z inny­mi mia­sta­mi ślą­ski­mi prze­szła pod pano­wa­nie pru­skie. W cza­sie woj­ny sied­mio­let­niej dozna­ło naj­więk­szej w swej histo­rii klę­ski żywio­ło­wej. W 1759 r. woj­ska rosyj­skie pod­pa­li­ło mia­sto. Dopie­ro po 25 latach odbu­do­wa dobie­gła koń­ca. Zabu­do­wa­no nawet puste pla­ce, któ­re pozo­sta­ły po woj­nie trzydziestoletniej.

Na prze­ło­mie XVIII i XIX stu­le­cia poło­że­nie gospo­dar­cze Góry zaczę­ło się zmie­niać. Zma­la­ła rola sukien­ni­ków. Wpływ na to miał z jed­nej stro­ny roz­wój prze­my­słu tek­styl­ne­go, z dru­giej – pro­tek­cjo­nizm władz rosyj­skich. Głów­ną rolę zaczę­ło odgry­wać mły­nar­stwo i han­del arty­ku­ła­mi żywnościowymi.

W 1885 r. Górę połą­czo­no linią kole­jo­wą z Boja­no­wem (w następ­nych latach z inny­mi mia­sta­mi). W pobli­żu sta­cji kole­jo­wej wznie­sio­no naj­więk­szy zakład prze­my­sło­wy Góry – cukrow­nię (1889 r.). W tym cza­sie powsta­ły tak­że inne korzy­sta­ją­ce z rol­ni­cze­go zaple­cza – mle­czar­nia (1882 r.), młyn paro­wy z pie­kar­nią (1892 r.), rzeź­nia (1892 r.).

Po I woj­nie świa­to­wej powsta­nie gra­ni­cy nie­miec­ko-pol­skiej pod­ko­pa­ło egzy­sten­cję eko­no­micz­ną Góry. Spa­dła ona w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym do rzę­du miast prowincjonalnych.

W 1919 r. pół­noc­no-wschod­nia część ówcze­sne­go powia­tu górow­skie­go (Jabłon­na, Kacz­ko­wo, Roję­czyn, Trze­bosz) zosta­ły przy­zna­ne Pol­sce, gdyż tam naj­licz­niej wystę­po­wa­ła lud­ność polska.

W wyni­ku prze­gra­nej przez Niem­cy II woj­ny świa­to­wej Góra i powiat górow­ski wraz z całym Dol­nym Ślą­skiem weszły w skład pań­stwa polskiego.

5 maja 1945 r. August Herbst wraz z ok. 20 oso­ba­mi udał się z Trzeb­ni­cy, gdzie się for­mo­wa­ła admi­ni­stra­cja pol­ska dla woj. wro­cław­skie­go, do Góry Ślą­skiej w celu utwo­rze­nia admi­ni­stra­cji lokal­nej i prze­ję­ciu mia­sta i powia­tu dla Polski.

4 maja 1945 r. przy­by­ła do Góry Ślą­skiej trzy­oso­bo­wa grup­ka celem zor­ga­ni­zo­wa­nia pla­ców­ki PUR’u. 6 maja 1945 r. utwo­rzo­no Inspek­to­rat Osad­nic­twa PUR’u, a na jego cze­le sta­nął jako inspek­tor osad­nic­twa L. Luto­stań­ski, oraz Punkt Eta­po­wy PUR’u, jego kie­row­ni­kiem został W. Dowgaj­ło. 20 maja punkt eta­po­wy uru­cho­mił kuch­nię dla osie­dleń­ców. Już 5 maja nad­szedł pierw­szy trans­port prze­sie­dleń­ców z Pru­ża­ny, a potem w odstę­pach kil­ku­dnio­wych nad­cho­dzi­ły trans­por­ty ze Stołpc, Zło­czo­wa i Nowej Wilej­ki. Tery­to­rium powia­tu górow­skie­go (wów­czas obwo­du nr 4) zosta­ło zasie­dlo­ne przede wszyst­kim przez Pola­ków z ziem zagra­bio­nych przez Zwią­zek Sowiecki.

26 maja 1945 r. przy­był trans­port prze­sie­dleń­ców ze wscho­du, wśród nich Jani­na Hor­bow­ska-Zara­nek z Wileńsz­czy­zny. Widząc, że w ówcze­snych warun­kach dzie­ci czę­sto pozo­sta­wa­ły bez opie­ki, posta­no­wi­ła się nimi zająć. Zwró­ci­ła się w tej spra­wie do sta­ro­stwa i od A. Herb­sta otrzy­ma­ła zaświad­cze­nie dato­wa­ne 15 czerw­ca 1945 r., upo­waż­nia­ją­ce ją do zor­ga­ni­zo­wa­nia i uru­cho­mie­nia przed­szko­la. W ten spo­sób powsta­ło pierw­sze przed­szko­le na Dol­nym Ślą­sku, któ­re funk­cjo­nu­je do dziś.

Obec­nie (2014 r.) na tere­nie Góry sieć przed­szkol­na skła­da się z dwu przed­szko­li pro­wa­dzo­nych przez gmi­nę Góra i dwu przed­szko­li niepublicznych.

W roku szkol­nym 1945/46 w Górze Ślą­skiej ist­nia­ła jed­na szko­ła pod­sta­wo­wa – Publicz­na Szko­ła Powszech­na III stop­nia. Mie­ści­ła się ona w dwu nie­szkol­nych budyn­kach – w byłym ban­ku rol­nym przy ul. Bojow­ni­ków o Wol­ność i Demo­kra­cję 5 i byłym sie­ro­ciń­cu nie­miec­kim przy obec­nej ul. Podwale.

Rok szkol­ny 1946/47 poprze­dzi­ły zmia­ny orga­ni­za­cyj­ne – z jedy­nej szko­ły pod­sta­wo­wej w Górze utwo­rzo­no dwie – nr 1 i nr 2. „Jedyn­ka” zaj­mo­wa­ła budy­nek przy ul. Spół­dziel­czej; cho­dzi tu o obiekt obec­nej SP nr 3 przy ul. Poznań­skiej. „Dwój­ka” mie­ści­ła się w budyn­ku przy ul. Szkol­nej. Dwie szko­ły pod­sta­wo­we funk­cjo­no­wa­ły w Górze do począt­ku roku szkol­ne­go 1949/50, wte­dy je połączono.

Nowy rok szkol­ny 1954/55 przy­niósł kolej­ne zmia­ny. Budy­nek przy ul. Dzier­żyń­skie­go 2 (obec­nie ul. Poznań­ska) wró­cił we wła­da­nie szkol­nic­twa pod­sta­wo­we­go. Utwo­rzo­no tam szko­łę pod­sta­wo­wą nr 3 w wyni­ku podzia­łu szko­ły pod­sta­wo­wej nr 2. 6 stycz­nia 1966 r. otwar­to szko­łę pod­sta­wo­wą nr 1 przy ul. Konopnickiej.

Od roku szkol­ne­go 1999/2000 zaczę­ły powsta­wać gim­na­zja – w gmi­na Góra dwa, w związ­ku z tym ule­gła likwi­da­cji SP nr 2. Gim­na­zjum nr 1 mie­ści się w budyn­ku dotych­cza­so­wej szko­ły pod­sta­wo­wej nr 2; gim­na­zjum nr 2 usy­tu­owa­no w nowo wybu­do­wa­nym budyn­ku obok szko­ły pod­sta­wo­wej nr 3. Obec­nie na tere­nie Góry funk­cjo­nu­ją dwie szko­ły pod­sta­wo­we i dwa gimnazja.

17 wrze­śnia 1945 r. nastą­pi­ła inau­gu­ra­cja roku szkol­ne­go Pań­stwo­we­go Gim­na­zjum i Liceum w Górze; funk­cje dyrek­to­ra spra­wo­wał Edward Mach­nie­wicz. Pierw­sza matu­ra odby­ła się w 1948 r. 1 wrze­śnia 1948 r. prze­kształ­co­no ją w jede­na­sto­let­nią szko­łą (szko­ła pod­sta­wo­wa i liceum). Po prze­szło 11 latach roz­po­czę­to likwi­da­cję klas szko­ły pod­sta­wo­wej. W efek­cie tych prze­kształ­ceń w 1965 r. ta pla­ców­ka oświa­to­wa przy­ję­ła nazwę Liceum Ogól­no­kształ­cą­ce im. Ada­ma Mic­kie­wi­cza. W latach 1979–1993 współ­two­rzy­ła wraz SP nr 2 Zespół Szkół Ogól­no­kształ­cą­cych. Ten mariaż trwa do cza­su prze­ję­cia szkol­nic­twa pod­sta­wo­we­go przez gminę .

Przez krót­ko funk­cjo­no­wa­ła tez szko­ła zawo­do­wa – od 1949 do 1953 r. Dopie­ro z dniem 1 wrze­śnia 1961 r. Kura­to­rium Okrę­gu Szkol­ne­go we Wro­cła­wiu powo­ła­ło Tech­ni­kum Eko­no­micz­ne o spe­cjal­no­ści ogól­no­eko­no­micz­nej i Zasad­ni­czą Szko­łę Han­dlo­wą o spe­cjal­no­ści sprze­daw­ca. Szko­ła ta nie posia­dał wła­sne­go budyn­ku, zaję­cia odby­wa­ły się więc po połu­dniu w pomiesz­cze­niach LO. Wio­sną 1965 r. doszło do pierw­szej matu­ry w dzie­jach szkoły.

Od 1 wrze­śnia 1975 r. powstał się Zespół Szkół Zawo­do­wych. W 1979 r. uzy­skał wła­sny budy­nek z 16 pra­cow­nia­mi, peł­no­wy­mia­ro­wa salę gim­na­stycz­ną, biblio­te­kę z czy­tel­nią, gabi­net lekar­ski i sto­ma­to­lo­gicz­ny wraz z inny­mi pomiesz­cze­nia­mi. Wów­czas też gen. Syl­we­ster Kali­ski stał się jego patro­nem. Od roku szkol­ne­go 2002/2003 Zespół Szkół Zawo­do­wych prze­kształ­co­no w Zespół Szkół.

31 grud­nia 1946 r. na tere­nie powia­tu górow­skie­go funk­cjo­no­wa­ło 14 zakła­dów prze­my­sło­wych i zatrud­nia­ły 611 pra­cow­ni­ków, a 31 grud­nia 1949 – 40 (z 913); licz­by te nie doty­czą rze­mio­sła. Wśród tych liczb kry­ły się zakła­dy waż­ne dla miesz­kań­ców Góry, z któ­rych nie­któ­re są czyn­ne do dziś.

Cukrow­nia wie­lo­krot­nie zaj­mo­wa­ła pierw­sze miej­sce we współ­za­wod­nic­twie mię­dzy­za­kła­do­wym (1960, 1963, 1971, 1979). W latach 1988–1990 wybu­do­wa­no silos do prze­cho­wy­wa­nia 15 tys. ton cukru. Każ­dy wjeż­dża­ją­cy do Góry od stro­ny Lesz­na widzi tę budow­lę się­ga­ją­cą 48 metrów. Cukrow­nia funk­cjo­no­wa­ła do 2006 r. Wów­czas nie­miec­ki wła­ści­ciel zaprze­stał wytwa­rza­nia cukru i ogra­ni­czył jej dzia­łal­ność do maga­zy­no­wa­nia cukru w silosie.

Na prze­ło­mie lat 60. i 70. powstał zakład „Mera-Elmot” (póź­niej jako „Mera-Elw­ro”). Wytwa­rzał on sza­fy ste­row­ni­cze dla prze­my­słu cukrow­ni­cze­go, dru­kar­ki, prze­kształt­ni­ki i opra­wy kole­jo­we. W 1991 r. zaczął funk­cjo­no­wać jako samo­dziel­ny Zakład Elek­tro-Auto­ma­ty­ki „Elmech”. Pro­du­ko­wał meta­lo­we sza­fy ubra­nio­we i warsz­ta­to­we, sto­ły warsz­ta­to­we, wóz­ki warsz­ta­to­we, rega­ły meta­lo­we, meta­lo­we kase­ty narzę­dzio­we, oświe­tle­nio­we sta­tecz­ni­ki elek­tro­nicz­ne, prze­twor­ni­ki pomia­ro­we auto­ma­ty­ki prze­my­sło­wej. Znaj­do­wał się w złej kon­dy­cji, nawet pry­wa­ty­za­cja mu nie pomo­gła. Obec­nie nie istnieje.

Do więk­szych zakła­dów na tere­nie Góry nale­żą: młyn, tar­tak i mleczarnia.

Trans­for­ma­cja sys­te­mu gospo­dar­cze­go w Pol­sce w kie­run­ku gospo­dar­ki ryn­ko­wej zapo­cząt­ko­wa­na w koń­cu 1989 r. przy­nio­sła zasad­ni­cze zmia­ny sytu­acji na ryn­ku pra­cy. Znik­nę­ły nie­do­bo­ry siły robo­czej i nad­wyż­ki popy­tu na siłę robo­czą, któ­re wystę­po­wa­ły w okre­sie gospo­dar­ki cen­tral­nie pla­no­wa­nej, poja­wi­ły się nato­miast zja­wi­ska jaw­ne­go bez­ro­bo­cia i nad­wyż­ki poda­ży siły robo­czej. Zmia­ny te nastą­pi­ły w całym kra­ju, ale z nie­jed­na­ko­wym nasi­le­niem. Bez­ro­bo­cie szcze­gól­nie dotknę­ło nasz rejon górowski.

9 czerw­ca 1945 r. przy­stą­pio­no do oczysz­cza­nia budyn­ku ponie­miec­kie­go szpi­ta­la przy ówcze­snej ul. Szpi­tal­nej 8 (obec­nie Hirsz­fel­da). 20 czerw­ca pra­ce porząd­ko­we zakoń­czo­ne i przy­ję­to pierw­sze­go pacjen­ta. Od 7 paź­dzier­ni­ka 1945 r. roz­po­czął funk­cjo­no­wa­nie ośro­dek zdro­wia. 17 grud­nia 2013 r. powiat sprze­dał szpi­tal górow­ski Pol­skie­mu Cen­trum Zdro­wia ww Wro­cła­wiu. Zgod­nie z decy­zją nowe­go wła­ści­cie­la pla­ców­ka ta funk­cjo­nu­je jako Pol­skie Cen­trum Zdro­wia Góra Ślą­ska sp. z o.o.

Naj­pierw powsta­ła pry­wat­na biblio­te­ka przy księ­gar­ni „Kul­tu­ra”. Roz­po­czę­ła ona swą dzia­łal­ność już 15 wrze­śnia 1945 r. z 140 książ­ka­mi. W dniach od 1 do 3 maja 1946 r. obcho­dzo­no „Świę­to Oświa­ty”, któ­re przy­nio­sło dzię­ki ofiar­no­ści spo­łe­czeń­stwa dochód w wyso­ko­ści 51.613 zł. Posta­no­wio­no prze­zna­czyć go czę­ścio­wo na biblio­te­ki szkol­ne, czę­ścio­wo na zało­że­nie Powia­to­wej Biblio­te­ki Powszech­nej, któ­ra zosta­ła otwar­ta 24 listo­pa­da 1946 r. W swo­ich dzie­jach biblio­te­ka publicz­na w Górze prze­no­si­ła się kil­ka­krot­nie, by 29 wrze­śnia 1973 r. osiąść na sta­łe w spe­cjal­nie dla niej wybu­do­wa­nym budyn­ku przy ul. Mic­kie­wi­cza 1A. Obec­nie funk­cjo­nu­je jako Biblio­te­ka Miej­ska z filia­mi w Chró­ści­nie, Czer­ni­nie i Górze.

N począt­ku lat 50. w budyn­ku ponie­miec­kiej hali spor­to­wej powstał Powia­to­wy Dom Kul­tu­ry (obec­nie Dom Kul­tu­ry). Już w 1955 r. zawią­zał się zespół pie­śni i tań­ca, któ­ry w 1958 r. zajął 3. miej­sce w Ogól­no­pol­skim Prze­glą­dzie Zespo­łów Tanecz­nych w War­sza­wie. Przez ok.20 lat dzia­ła­ła kape­la ludo­wa. Opra­co­wa­ła ona ok. 800 pie­śni i przy­śpie­wek z pogra­ni­cza Dol­ne­go Ślą­ska i Wiel­ko­pol­ski. Wyso­ki poziom kape­li zna­lazł swe potwier­dze­nie w nagra­niach dla roz­gło­śni wro­cław­skiej Pol­skie­go Radia i wystę­pach tele­wi­zyj­nych. W latach 1970–1980 kon­cer­to­wa­ła kape­la podwór­ko­wa „Walc­ma­ny”. Wie­lo­krot­nie wystę­po­wa­ła w kra­ju i za gra­ni­cą, zdo­by­wa­jąc licz­ne nagro­dy. W 1961 r. Józef Lesiak zało­żył koło foto­ama­to­rów. W poło­wie lat 60. z tego koła powsta­je Ama­tor­ski Klub Fil­mo­wy „Pro­fil”. Jego człon­ko­wie zdo­by­wa­li licz­ne nagro­dy za swe fil­my. Od 1970 r. klub zaczął orga­ni­zo­wać w Górze prze­glą­dy fil­mów ama­tor­skich na taśmie 8 mm. Ostat­ni mię­dzy­wo­je­wódz­ki, prze­gląd odbył się w 1976 r. Przez wie­le lat funk­cjo­no­wa­ła przy Domu Kul­tu­ry orkie­stra dęta. Sztan­da­ro­wą impre­zą Domu Kul­tu­ry stał się kon­kurs pio­sen­ki lwow­skiej i wileń­skiej – w 2014 r. odbył się po raz 22.

Po II woj­nie świa­to­wej w Górze pierw­szą mszę św. w języ­ku pol­skim odpra­wił 31 maja 1945 r. ks. Zyg­munt Pilaw­ski z Boja­no­wa w Wiel­ko­pol­sce. Pierw­szym górow­skim pro­bosz­czem został ks. Kazi­mierz Bia­ło­wąs. Po nim tę funk­cję objął ks. Anto­ni Chmie­lew­ski. Praw­do­po­dob­nie to on poświę­cił jeden z bocz­nych ołta­rzy Mat­ce Boskiej Ostrobramskiej.

Wów­czas na tere­nie powia­tu górow­skie­go funk­cjo­no­wa­ły para­fie: Chró­ści­na, Czer­ni­na, Góra Ślą­ska, Oset­no, Sici­ny, Wąsosz i Żabin. W 1972 r. powsta­ły dwie nowe para­fie: Lubo­szy­ce (z podzia­łu para­fii Góra Ślą­ska i Żabin) i Sułów Wiel­ki (z podzia­łu para­fii Czer­ni­na, Góra Ślą­ska i Wąsosz). W 1991 r. utwo­rzo­no para­fię w Żuchlo­wie, a w 1992 r. – w Kło­dzie Wiel­kiej (obec­nie Kło­da Górow­ska); w tym­że 1992 r. para­fię w Jemiel­nie (funk­cjo­no­wa­ła od 1957 r.) włą­czo­no do deka­na­tu górow­skie­go. W 2001 r. powsta­ła para­fia w Pobielu.

Naj­pierw powsta­ła kapli­ca na os. Kazi­mie­rza Wiel­kie­go (ukoń­czo­na w 1999 r.). Począt­ko­wo mia­ła być pod wezwa­niem Roz­mno­że­nia Chle­ba, ale w związ­ku z roz­sze­rza­ją­cym się kul­tem Miło­sier­dzia Boże­go na życze­nie ks. kar­dy­na­ła Hen­ry­ka Gul­bi­now­cza otrzy­ma­ła za patron­kę św. Fau­sty­nę. W 2000 r. ery­go­wa­no para­fię św. Fau­sty­ny i teren Góry podzie­lo­no na dwie para­fie – św. Kata­rzy­ny i św. Faustyny.

Po II woj­nie świa­to­wej Góra była sie­dzi­bą deka­na­tu od 1949 do 1962 i od 1972 r., w latach 1962–1972 sie­dzi­bą był Wąsosz. W 2002 r. podzie­lo­no deka­nat górow­ski na dwa deka­na­ty: Góra Ślą­ska wschód (z sie­dzi­bą w para­fii św. Kata­rzy­ny; dzie­kan ks. Hen­ryk Wacho­wiak) i Góra Ślą­ska zachód (z sie­dzi­bą w para­fii św. Fau­sty­ny; dzie­kan ks. Arka­diusz Wysokiński).

Miro­sław Żłobiński

 

Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze

         Pierw­sza zacho­wa­na wzmian­ka o Górze pocho­dzi z bul­li papie­ża Hadria­na IV z 1155 r., w któ­rej potwier­dził on posia­dło­ści biskup­stwa wro­cław­skie­go. Doty­czy ona obec­nej Sta­rej Góry. Była to praw­do­po­dob­nie duża wieś, gdyż posia­da­ła wła­sny kościół para­fial­ny pod wezwa­niem św. Jakuba.
Mia­sto Góra powsta­ło póź­niej. Loka­cji Góry doko­nał ksią­żę gło­gow­ski Hen­ryk III. Doku­ment loka­cyj­ny zagi­nął, więc nie moż­na jed­no­znacz­nie stwier­dzić, kie­dy doszło do zalo­że­nia mia­sta. 18 maja 1288 r. ksią­żę odku­pił z rąk rycer­skich część zie­mi wsi Góra, co wska­zu­je na zamiar utwo­rze­nia mia­sta; w doku­men­cie z 9 lip­ca 1289 r. odno­to­wa­no wśród świad­ków wój­ta i ław­ni­ków z Góry, co świad­czy o ist­nie­niu mia­sta. Do loka­cji doszło więc mię­dzy 1288 i 1289 r., raczej ze wska­za­niem na rok 1289.
Kościół powstał praw­do­po­dob­nie wraz z mia­stem. Wybu­do­wa­no go w pół­noc­no-wschod­niej czę­ści powsta­ją­ce­go mia­sta na nie­wiel­kim wznie­sie­niu przy wałach obron­nych. Sta­no­wił on ele­ment sys­te­mu obron­ne­go mia­sta. Nie wia­do­mo jak wyglą­dał, gdyż pożar, któ­ry nawie­dził mia­sto w 1457 r. znisz­czył go.
Nie wie­my, dla­cze­go wybra­no jako patron­kę kościo­ła św. Kata­rzy­nę Alek­san­dryj­ską, a tym samym patron­kę mia­sta. Naj­star­sza zacho­wa­na pie­częć miej­ska z 1310 r. zawie­ra orła pia­stow­skie­go. Sta­no­wi on sym­bol pod­le­gło­ści mia­sta wła­dzy ksią­żę­cej. W kolej­nej zacho­wa­nej pie­czę­ci pocho­dzą­cej z okre­su mię­dzy 1310 a 1326 rokiem i w następ­nych umiesz­czo­no w miej­sce orła św. Kata­rzy­nę Aleksandryjską.
Począt­ko­wo była to świa­ty­nia filial­na w sto­sun­ku do kościo­ła św. Jaku­ba w Sta­rej Górze, ale wzrost zna­cze­nia mia­sta spo­wo­do­wał pod­nie­sie­nie jej sta­tu­su do ran­gi kościo­ła para­fial­ne­go, a kościół w Sta­rej Górze stał się filial­ny. Nastą­pi­ło to w 1322 r. Zna­cze­nie kościo­ła górow­skie­go na tyle wzro­sło, że w 1335 r. stał się sie­dzi­bą archi­pre­zbi­te­ria­tu; dzi­siaj uży­li­by­śmy sło­wa deka­nat. Był on czę­ścią archi­dia­ko­na­tu gło­gow­skie­go. Oprócz nie­go two­rzy­ły go archi­pre­zbi­te­ria­ty w nastę­pu­ją­cych miej­sco­wo­ściach: Bole­sła­wiec, Kro­śno Odrzań­skie, Kożu­chów, Gło­gów, Zie­lo­na Góra, Polko­wi­ce, Żagań, Ści­na­wa i Wołów. W śre­dnio­wie­czu w skład archi­pre­zbi­te­ria­tu górow­skie­go wcho­dzi­ło 20 „miej­sco­wo­ści kościelnych”.
Przy koście­le funk­cjo­no­wa­ła szko­ła. W doku­men­cie z 1343 r. poja­wia się jako świa­dek rek­tor szko­ły Johann.
W poża­rze w 1457 r. nie spa­lił się cał­ko­wi­cie kościół, bo zacho­wa­ła się infor­ma­cja, że zosta­ły znisz­czo­ne dzwo­ny, orga­ny i ele­men­ty wypo­sa­że­nia wnę­trza, więc praw­do­po­dob­nie oca­la­ła część budow­li. Wska­zu­je na to zróż­ni­co­wa­nie gru­bo­ści murów. O ile w czę­ści wie­żo­wej wyno­si od 180 do 320 cm, a w wie­zy połu­dnio­wej nawet 360 cm, jest to naj­więk­sza gru­bość; o tyle w dal­szej czę­sci kościo­ła – od 90 do 110 cm. Ta część świą­ty­ni mia­ła naj­więk­szą szan­sę na prze­trwa­nie ognio­we­go kataklizmu.
Po poża­rze przy­sta­pio­no do odbu­do­wy. Jaka była kolej­ność odbu­do­wy? Są dwie wer­sje. Wg pierw­szej naj­pierw wznie­sio­no mury zewnętrz­ne, następ­nie w środ­ku kościo­ła wyko­na­no nawy (głów­ną i bocz­ne) i skle­pie­nia, któ­re przy­kry­ły wnę­trze świą­ty­ni. Wg dru­giej wer­sji budo­wa postę­po­wa­ła od zacho­du, czy­li od oca­la­łej czę­ści budow­li (gru­be mury) do wscho­du. W śre­dnio­wie­czu naj­czę­ściej budo­wa­no w odwrot­nym kieurn­ku, zaczy­na­jąc od pre­zbi­te­rium (czę­ści świą­ty­ni z ołta­rzem, prze­zna­czo­nej dla duchow­nych; ina­czej chór), żeby jak naj­szyb­ciej mogło słu­żyć celom litur­gicz­nym – odpra­wia­niu nabo­żeństw. Pra­ce postę­po­wą­ły szyb­ko, bo z 1469 r. pocho­dzą nada­nia na rzecz ołta­rzy ołta­rzy św. Mał­go­rza­ty i św. Zyg­mun­ta, co może świad­czyć choć o czę­ścio­wym udo­stęp­nie­niu świą­ty­ni wier­nym. W 1478 r. wybuchł kolej­ny pożar, któ­ry nie miał tak nisz­czy­ciel­skie­go cha­rak­te­ru i nie prze­rwał budowy.
Pra­ce przy pre­zbi­te­rium (część kościo­ła z ołta­rzem) zakoń­czo­no przed 1490 r. W tym roku bowiem biskup wro­cław­ski Jan potwier­dził pra­wo patro­na­tu na kościo­łem św. Katarzyny.
Nie wia­do­mo czy kapli­ce od razu budo­wa­no wraz z mura­mi, czy dopie­ro dosta­wio­no do goto­we­go kor­pu­su kościo­ła. Praw­do­po­dob­nie jako pierw­szy ele­ment wień­ca kaplic ota­cza­ją­ce­go pre­zbi­te­rium wybu­do­wa­no zakry­stię. Może­my jed­no­znacz­nie stwier­dzić, że kapli­ce przy pre­zbi­te­rium zapla­no­wa­no w pro­jek­cie budow­la­nym kościo­ła, o czym świad­czą m.in. okna. Są one umiesz­czo­no na tyle wyso­ko, że bez wień­ca kaplic ta część świą­ty­ni razi­ła­by nieproporcjonalnością.
Przed 1502 r. dobu­do­wa­no od połu­dnia kapli­cę Boże­go Cia­ła, a następ­nie (mię­dzy 1508 i 1520 rokiem.) wybu­do­wa­no dodat­ko­wą sal­kę, któ­ra peł­ni­ła funk­cję biblio­te­ki, a w cza­sach PRL’u odby­wa­ły się tu (i w zakry­stii) lek­cje religii.
Wie­lo­krot­nie w lite­ra­tu­rze poja­wia się data 1552 jako rok zakoń­cze­nia budo­wy górow­skie­go kościo­ła. Wystę­po­wa­ła ona na cegłach ele­wa­cji; obec­nie jest tyl­ko jed­na taka cegła w pobli­żu zakry­stii. Nie ma jed­nak związ­ku z zakoń­cze­niem prac budow­la­nych. W zasad­ni­czym zrę­bie świą­ty­nia powsta­ła przed 1500 r. Póź­niej pro­wa­dzo­no jesz­cze m.in. pra­ce przy wzno­sze­niu kapli­cy Boże­go Cia­ła i sal­ki obok a oko­ło 1700 r. wznie­sio­no kapli­cę mariac­ką. Data ta jest też inter­pre­to­wa­na jako mają­ca zwią­zek z trak­ta­tem w Pasa­wie. Budzi wąt­pli­wość, dla­cze­go uczy­nio­no to na kato­lic­kim koście­le, któ­ry nigdy nie prze­szedł we wła­da­nie pro­te­stan­tów. Ostat­nio poja­wi­ło się jesz­cze jed­no wytłu­ma­cze­nie. Mia­ło­by to być graffiti.
Kościół św. Kata­rzy­ny budzi wra­że­nie swą monu­men­tal­no­ścią i wiel­ko­ścią. W śre­dnio­wiecz­nym mie­ście kościół para­fial­ny zwy­kle zaj­mo­wał do 1% powierzch­ni miej­skiej, w Górze – aż pra­wie 1,5%. W inten­cji miesz­czan górow­skich – fun­da­to­rów świą­ty­ni – miał być dowo­dem ran­gi ich miasta.
Przy kapli­cy Boże­go Cia­ła na poczat­ku XVI w. powsta­ła sal­ka, któ­ra peł­ni­ła funk­cję biblio­te­ki para­fial­nej. O jej zbio­rach – na pod­sta­wie danych z II poło­wy XVII w. – może­my napi­sać nie­co wię­cej. Górow­ski księ­go­zbiór był boga­ty i liczył ok. 100 ksią­żek, podob­nej wiel­ko­ści zbio­ry były w Jele­niej Górze, ale np. w Gło­go­wie już posia­da­no tyl­ko od 20 do 49 pozy­cji, a w Czer­ni­nie poni­żej 10. Górow­ska para­fia posia­da­ła ręko­pi­sy, inku­na­bu­ły (nazwa pierw­szych dru­ków do 1500 r. włącz­nie) i wcze­sne dru­ki, ksiąz­ki z okre­su refor­ma­cji i piśmien­nic­two potry­denc­kie. W Try­den­cie w latach 1545–1563 z prze­rwa­mi odbył się sobór powszech­ny, któ­ry zapo­cząt­ko­wał kontrreformację.
W biblio­te­kach para­fial­nych, w tym górow­skiej, gro­ma­dzo­no głów­nie lite­ra­tu­rę o tre­ści reli­gij­nej. Może­my tu wymie­nić kil­ka tytu­łów: Biblia wyda­na w Norym­ber­dze w 1483 r., dzie­ła św. Augu­sty­na (XV-wiecz­ne edy­cje), dzie­ła św. Hie­ro­ni­ma (wyda­ne w 1533 r. w Bazy­lei), dzie­ła św. Toma­sza z Akwi­nu (wyda­ne w 1509 r.), dzie­ła Era­zma z Rot­ter­da­mu (wyda­ne w 1515 r. w Bazylei).
Zbio­ry te słu­ży­ły duchow­nym do pra­cy dusz­pa­ster­skiej, ale nie­wy­klu­czo­ne, że rów­nież oso­bom świec­kim. Na pew­no ode­gra­ły pozy­tyw­ną rolę w roz­wo­ju życia umy­sło­we­go Góry.
Czte­ry książ­ki z 1514 r. pocho­dzą­ce z kościo­ła św. Kata­rzy­ny znaj­du­ją się w zbio­rach biblio­te­ki Papie­skie­go Fakul­te­tu Papie­skie­go we Wro­cła­wiu. W tym roku zosta­ły umiesz­czo­ne w Dol­no­ślą­skiej Biblio­te­ce Cyfro­wej. Każ­da oso­ba mają­ca dostęp do kom­pu­te­ra i inter­ne­tu może je obej­rzeć i, jeśli zna łaci­nę, prze­czy­tać. Są one o tyle cie­ka­we, że zawie­ra­ją licz­ne ręko­pi­śmien­ne noty, któ­re nie są jesz­cze nauko­wo opra­co­wa­ne i cze­ka­ją na swe­go badacza.
Wów­czas funk­cję głów­ne­go ołta­rza peł­nił pen­tap­tyk (polip­tyk), czy­li ołtarz sza­fia­sty, cha­rak­te­ry­stycz­ny dla goty­ku. Skła­dał się z pię­ciu czę­ści: sza­fy środ­ko­wej i dwu nie­ru­cho­mych skrzy­deł bocz­nych i dwu skrzy­deł rucho­mych, zamy­ka­ją­cych część środ­ko­wą. Górow­ski pen­tap­tyk pocho­dził z 1512 r. Obec­nie znaj­du­je się w kate­drze poznań­skiej. W 1950 r. na mocy poro­zu­mie­nia para­fii z Mini­ster­stwem Kul­tu­ry i Sztu­ki ołtarz tra­fił do Pozna­nia, w zamian otrzy­ma­no środ­ki finan­so­we, dzię­ki któ­rym odno­wio­no kościół w Górze.
Losy górow­skie­go pen­tap­ty­ku opi­su­je Zbi­gniew Grycz­ka w arty­ku­le opu­bli­ko­wa­nym w 1991 r. na łamach „Prze­glą­du Górowskiego”:
„Ołtarz skła­da się z 4 czę­sci, z któ­rych trzy two­rzą zamknię­tą jak­by sza­fę. Za twór­cę rzeźb ołta­rza ucho­dzi warsz­tat Jaku­ba Ban­har­da. Naj­więk­sza część środ­ko­wa przed­sta­wia sce­nę uko­ro­no­wa­nia Naj­święt­szej Marii Pan­ny. Po bokach są posta­cie świę­tych, z lewej św. Kune­gun­da, św. Anna Samo­trzeć i św. Kla­ra. U dołu pozio­mo »Ostat­nia Wie­cze­rza«. Po zamknię­ciu ołtarz zdo­bi 8 obra­zów malo­wa­nych olej­no sygnow­naych nazwi­skiem Jon Veh, któ­re przed­sta­wia­ją sce­ny z dro­gi krzy­żo­wej Jezu­sa Chrystusa.
Kon­ser­wa­cja ołta­rza trwa­ła ponad pięć lat. Jesie­nią 1955 r. umiesz­czo­no go w pre­zbi­te­rium kate­dry, po czym doko­na­no koń­co­wej reno­wa­cji, któ­ra trwa­ła jesz­cze kil­ka mie­się­cy. W roku 1955 zapre­zen­to­wał się w kate­drze poznań­skiej jako monu­me­na­tal­ne dzie­ło sztu­ki, zupel­nie odpo­wia­da­ją­ce tak swy­mi roz­mia­ra­mi jak i przede wszyt­skim kli­ma­tem arty­stycz­nym rego­ty­zo­wa­nej świątyni.”
W 1571 r. miesz­cza­nie ufun­do­wa­li ambo­nę, obec­nie znaj­du­ją­cą się w koście­le Boże­go Cia­ła. Fun­da­to­ra­mi byli Grze­gorz Jaener, Mel­chior Tirsch i Mar­cin Berg­man. Te nazwi­ska wid­nie­ją na ambo­nie. Wyko­na­no ją praw­do­po­dob­nie w warsz­ta­cie sto­lar­skim Fran­cisz­ka Marqu­ir­ta ze Zgo­rzel­ca. Ambo­na jest intar­sjo­wa­na, spo­rzą­dzo­na z drew­na (dąb, gru­sza, orzech, jesion, jawor). Przed­sta­wia apo­sto­łów takich jak ś.w Jan Ewan­ge­li­sta, św. Pio­trem, św. Filip, św. Paweł i św. Jakub Star­szy. Nie są oni zwią­za­ni z wezwa­niem kościo­ła, ale zapew­ne z nasta­wie­niem fun­da­to­rów i ich czcią dla tych świę­tych. W porow­na­niu z inny­mi ślą­ski­mi ama­bo­na­mi jej wyko­na­nie wyka­zu­je więk­sza fine­zję (wię­cej szcze­gó­łów, więk­szy artyzm, lep­sza jakość).
Od 1526 Góra i Śląsk zna­la­zły się we wła­da­niu austriac­kich Habs­bur­gów. Prą­dy refor­ma­cyj­ne docie­ra­ły po 1528 r., ale dopie­ro po 1552 r. nasta­ły lep­sze warun­ki do roz­wo­ju refor­ma­cji, któ­ra zyska­ła spo­re popar­cie. W tym bowiem roku zwar­to trak­tat w Pasa­wie (Bawa­ria) mię­dzy księ­ciem saskim Mau­ry­cym i cesa­rzem Karo­lem IV, któ­ry przy­niósł zanie­cha­nie repre­sji wobec pro­te­stan­tów. Górow­ski kościół św. Kata­rzy­ny praw­do­po­dob­nie nie prze­stał być kato­lic­ki, jedy­nie lute­ra­nie mogli w nim odpra­wiać swe nabożeństwa.
Reka­to­li­cy­za­cja mia­sta nastą­pi­ła w cza­sie woj­ny trzy­dzie­sto­let­niej (1618–1648), gdzie naj­ogól­niej mówiąc, stro­na­mi były kato­lic­kie cesar­stwo austriac­kie Habs­bur­gów i pro­te­stan­ci oraz pań­stwa pro­te­stanc­kie. Gdy woj­ska księ­cia Lich­ten­ste­ina zaję­ły Górę (1628), rada miej­ska pod przy­mu­sem wyda­ła zarzą­dze­nie, że ci miesz­kań­cy, któ­rzy nie zechcą przy­jąć wyzna­nia kato­lic­kie­go, będą musie­li opu­ścić mia­sto. W 1629 r. pro­te­stan­ci prze­nie­śli się do Lesz­na (leżą­ce w pań­stwie pol­skim). Oko­ło 4 tys. miesz­kań­ców emi­gro­wa­ło do Lesz­na a stam­tąd do innych miej­sco­wo­ści takich jak Wscho­wa, Boja­no­wo, Rawicz, Rydzy­na, Zdu­ny, Jutro­sin, Zabo­ro­wo i Szlich­tyn­go­wa. Dzię­ki wcze­śniej­szym kon­tak­tom han­dlo­wym były zna­ne nie­miec­kim miesz­kań­com Góry. Z kolei, gdy woj­ska pro­te­stanc­kie (sasko-szwedz­kie) zaję­ły Górę nastą­pi­ło odwró­ce­nie sytuacji.
Woj­na trzy­dzie­sto­let­nia przy­nio­sła tym­cza­so­wą reka­to­li­cy­za­cję mia­sta, ale rów­nież jego wylud­nie­nie i upa­dek gospodarczy.
10 paź­dzier­ni­ka 1759 r. Górę znisz­czył pożar wywo­ła­ny przez Rosjan. Kościół św. Kata­rzy­ny jako muro­wa­ny opie­rał się pło­mie­niom, więc pod­pa­lo­no jego wnę­trze. Część wypo­sa­że­nia ura­to­wa­no. 22 paź­dzier­ni­ka podob­ny los spo­tkał Wąsosz.
W lata­ch1740-1741 król pru­ski Fry­de­ryk II wyko­rzy­stu­jąc zamie­sza­nie w pań­stwie Habs­bur­gów zdo­był Śląsk. Austria nie pogo­dzi­ła się z utra­tą swej boga­tej pro­win­cji. Pró­bo­wa­ła ją bez­sku­tecz­nie odzy­skać. W trze­ciej woj­nie ślą­skiej (1756–1763) Austria­cy byli sprzy­mie­rze­ni z Rosją, stąd obec­ność Rosjan w Górze.
Koza­cy pod­pa­li­li Górę, ale w znisz­cze­niu mia­sta mie­li swój udział oddzia­ły austriac­kie, któ­re powstrzy­my­wa­ły miesz­czan przed gasze­niem ognia, a Chor­wa­ci, słu­ża­cy w armii austriac­kiej, nanie­śli sło­my i gałę­zi do do kato­lic­kiej świą­ty­ni i spa­li­li jej wnętrze.
Już 16 paź­dzier­ni­ka nade­szła pierw­sza pomoc dla Góry – z Rydzy­ny, Zabo­ro­wa i Lesz­na. W listo­pa­dzie 1759 r. z ambon wezwa­no o pomoc dla miesz­kań­ców spa­lo­nych miast – Nowej Soli, Góry i Wąso­sza. Wspar­cia udzie­li­ła też admi­ni­stra­cja pru­ska. Odbu­do­wu­jąc mia­sto, sta­ra­no się je zmo­der­ni­zo­wać poprzez  wzno­sze­nie muro­wa­nych domów.
Kościół św. Kata­rzy­ny odda­no do użyt­ku w 1763 r. Odre­stau­ro­wa­no wie­że przy­da­jąc im baro­ko­we heł­my; odbu­do­wa­no ple­ba­nię. Pier­wot­ny budy­nek ple­ba­nii spło­nął w 1759 r., obec­ny pocho­dzi z 1764 r. W latach 80. ubie­głe­go stu­le­cia powstał wysił­kiem para­fian dom kate­che­tycz­ny. W mar­cu 1982 r. roz­po­czę­to wyko­py, a we wrze­śniu biskup T. Rybak poświę­cił budy­nek. Otrzy­mał on imię Jana Paw­ła II. Nie­da­le­ko domu kate­che­tycz­ne­go w 1995 r. wznie­sio­no gro­tę z figu­rą Mat­ki Boskiej. Już nie­daw­no powstał sym­bo­licz­ny grób ks. Alek­se­go Abara.
W 1783 r. usta­wio­no nowy ołtarz poświę­co­ny patron­ce kościo­ła – św. Kata­rzy­nie. Został tak usy­tu­owa­ny mię­dzy fila­ra­mi kościel­nym, że jest moż­li­we jego obej­ście. Ołtarz wyso­ko­ści ok. 9 m jest wyko­na­ny z drew­na, poli­chro­mo­wa­ny, usta­wio­ny na podwyższeniu.
W cen­tral­nym miej­scu oła­trza znaj­du­je się obraz „Glo­ry­fi­ka­cja św. Kata­rzy­ny” (inna nazwa „Apo­te­oza św. Kata­rzy­ny”) wyko­na­ny przez Jana Hen­ry­ka Kyna­sta. Św. Kata­rzy­na Alek­san­dyrj­ska była jed­ną z pierw­szych męczen­ni­czek, patro­nu­je uczo­nym i filo­zo­fom. Zgi­nę­ła umę­czo­na kołem a następ­nie ścię­ta mie­czem. Była obroń­czy­nią Wia­ry i Praw­dy o Chru­stu­sie, jak jak ewan­ge­li­ści i apo­osto­ło­wie, któ­rych figu­ry zdo­bią ołtarz.
Nie wie­my, kie­dy Jan Hen­ryk Kynast się uro­dził, praw­do­po­dob­nie w latach 20. XVIII w., zmarł zaś w 1793 r. Upra­wiał malar­stwo ścien­ne i malar­stwo szta­lu­go­we (reli­gij­ne i por­tre­to­we). W 1775 został star­szym cechu mala­rzy wro­cław­skich. Jest twór­cą obra­zu „Zmar­twych­wsta­nie Chru­stu­sa” w koście­le św. św. Pio­tra i Paw­ła w Legni­cy, obra­zów i malo­wi­deł ścien­nych w kapli­cy Marii Mag­da­le­ny w Hen­ry­ko­wie, obra­zów i malo­dwi­deł ścien­nych w Sośni­cy, m.in. deko­ra­cji malar­skiej kapli­cy Świę­tych Scho­dów, obra­zów „Św. Mate­usz” i „Św. Bar­tło­miej” w kate­drze wrocławskiej.
Rzeź­by ołta­rzo­we naj­praw­do­po­dob­niej wyko­nał Leopold Jaesch­ke z Wro­cła­wia. Uro­dził się w Laskach koło Bar­da przed 1720 r. Jest twór­cą ołta­rza w koście­le ewan­ge­lic­kim w Kluczborku.
17 grud­nia 1963 r. doszło do kata­stro­fy budow­la­nej – zwa­li­ła się ta część świą­ty­ni, gdzie znaj­do­wa­ły się orga­ny. Przy­czy­na tkwi­ła w głę­bo­kim śre­dnio­wie­czu. Oka­za­ło się bowiem, że po poża­rze Góry z 1457 r. nie­sta­ran­nie doko­na­no odbu­do­wy: źle oczysz­czo­no cegły i źle powią­za­no sta­ry i nowy mur.
Odbu­do­wa kościo­ła po kata­stro­fie w 1963 r. trwa­ła do 1967 r. 26 listo­pa­da 1967 r.  biskup Bole­sław Komi­nek poświę­cił kościół.
W ostat­nich dzie­się­cio­le­ciach wnę­trze kościo­ła św. Kata­rzy­ny wzbo­ga­ci­ło się o ele­men­ty wypo­sa­że­nie doku­men­tu­ją­ce życie para­fii lub parafian.
W koście­le znaj­du­ją się tabli­ce upa­mięt­nia­ją­ce dwu kapła­nów zwią­za­nych z Górą – ks. Józe­fa Haw­ry­sza i ks. Hen­ry­ka Konar­skie­go. Ks. J. Haw­rysz peł­nił funk­cję pro­bosz­cza i dzie­ka­na górow­skie­go w latach 1971–1987. Ks. H. Konar­ski zaś był wie­lo­let­nim kate­che­ta w Szko­le Pod­sta­wo­wej nr 2 w Górze, a po wyrzu­ce­niu reli­gii ze szkół – pro­bosz­czem para­fii w Oset­nie z sie­dzi­bą w Żuchlowie.
10 lute­go 1994 r. z ini­cja­ty­wy Związ­ku Sybi­ra­ków odsło­nię­to i poświę­co­no tabli­cę upa­mięt­nia­ją­cej depor­ta­cję lud­no­ści pol­skiej z kre­sów. 17 wrze­śnia 1994 r. odsło­nię­to tabli­cę pamiąt­ko­wą z wize­run­kiem Mat­ki Bożej Sybi­ra­ków. Z ini­cja­ty­wy górow­skiej „Soli­dar­no­ści” w 25. rocz­ni­cę wpro­wa­dze­nia sta­nu wojen­ne­go odsło­nię­to i poświę­co­no tabli­cę z wize­run­kiem ks. Jerze­go Popie­łusz­ki. 26 grud­nia 2007 r. w kapli­cy Mat­ki Boskiej Ostro­bram­skiej odsło­nię­to i poświę­co­no obraz upa­mięt­nia­ją­cy fakt, że znacz­na część miesz­kań­ców Góry pocho­dzi­ła z Wileńszczyzny.

Miro­sław Żłobiński

Pier­wo­druk: „Św. Kata­rzy­na” 2013 nr 7 s. 14–15, il.; 8 s. 14–15, il.;
2014 nr 1 s. 14–15, il.

Kościół Bożego Ciała

14 grud­nia 1375 r. w Ści­na­wie zawar­to układ mię­dzy Karo­lem – cesa­rzem rzym­skim i kró­lem Czech z synem Wacła­wem z jed­nej stro­ny i trzem bra­ciom – Hen­ry­kiem Star­szym, Hen­ry­kiem Śred­nim Rum­pol­dem i Hen­ry­kiem Młod­szym Wró­blem, ksią­żę­ta­mi Gło­go­wa i Żaga­nia, o dokład­nym roz­gra­ni­cze­niu mia­sta Góry i okrę­gu górow­skie­go na dwie rów­ne czę­ści. Zało­ży­cie­lem Góry był Hen­ryk Gło­gow­ski, a po jego śmier­ci mia­sto odzie­dzi­czył jego syn Jan, któ­ry w 1345 r. poło­wę Góry i okrę­gu sprze­dał kró­lo­wi cze­skie­mu. Dru­gą poło­wę odzie­dzi­czył ksią­żę gło­gow­sko-żagań­ski Hen­ryk Żela­zny, któ­re­go syna­mi byli trzej wcze­śniej wymie­nie­ni bra­cia. W trak­ta­cie z 1375 r. zna­la­zła się pierw­sza wzmian­ka o kapli­cy cmen­tar­nej, któ­ra mia­ła być wspól­nie użyt­ko­wa­na przez oby­dwie stro­ny – kró­lew­ską i książęcą.
Nie wia­do­mo, kie­dy powstał kościół Boże­go Cia­ła. Wieść ludo­wa z XVII w. mówi­ła, że to był dar boga­te­go Gło­go­wa, co jest mało praw­do­po­dob­ne. Domnie­my­wa­no, że fun­da­tor­ką kościo­ła była księż­na cie­szyń­ska Mał­go­rza­ta (zmar­ła w 1480 r.), choć raczej tyl­ko go obda­ro­wa­ła tak jak kościół św. Katarzyny.
Począt­ki kościo­ła Boże­go Cia­ła nale­ży wią­zać z powsta­niem szpi­ta­la z kapli­cą, co mia­ło zwią­zek z roz­wo­jem kul­tu Hostii Świę­tej. Śre­dnio­wiecz­ny szpi­tal to bar­dziej przy­tu­łek niż insty­tu­cja medycz­na. Być może ta świą­ty­nia powsta­ła przed 1375 rokiem. W XIV w. Góra już posia­da­ła szpi­tal z kościo­łem św. Miko­ła­ja, leżą­cy poza bra­mą gło­gow­ską. Pierw­sza o nim wzmian­ka pocho­dzi z 1359 r. Zapew­ne więc z dru­giej stro­ny mia­sta – za bra­mą pol­ską – była usy­tu­owa­na podob­na budow­la peł­nią­ca funk­cję przytułku.
Pod koniec XV w. kościół Boże­go Cia­ła wyma­gał napra­wy. Ówcze­sne­mu pro­bosz­czo­wi w Rzy­mie uda­ło się uzy­skać odpu­sty w 1493 r.
Obec­ny kształt kościół (bez „Świę­tych Scho­dów”) uzy­skał na począt­ku XVI w. Rok 1538 był datą koń­co­wą tej fazy budo­wy póź­no­go­tyc­kiej świą­ty­ni. Powsta­ła ona na miej­scu wcze­śniej­sze­go kościoła.
Refor­ma­cja do Góry dotar­ła w 1528 r. Ewan­ge­li­cy przej­mo­wa­li kościo­ły kato­lic­kie i adap­to­wa­li do swych potrzeb. Nie wie­my, kie­dy zawład­nę­li kościo­łem Boże­go Cia­ła (dru­ga poło­wa XVI w. i pierw­sza poło­wa XVII w.), i nie wie­my, kie­dy zwró­ci­li go katolikom.
Ze spra­woz­da­nia powi­zy­ta­cyj­ne­go z 1687/88 dowia­du­je­my się, że kościół był muro­wa­ny z 11 okna­mi, nakry­ty dachem z dachó­wek, a w drew­nia­nej wie­ży wisał dzwon. Posadz­ka cegla­na. Strop wspie­rał się na trzech kolum­nach, przy któ­rych wisia­ły: kru­cy­fiks, figu­ra św. Walen­te­go oraz gru­pa Ukrzy­żo­wa­nia zło­żo­na z Chry­stu­sa Ukrzy­żo­wa­ne­go, Marii i św. Jana. Znaj­do­wa­ły się trzy muro­wa­ne ołta­rze, z tego pra­wy poświę­co­ny Mat­ce Boskiej Bole­snej, lewy – św. Jerze­mu. Odno­to­wa­no, że odby­wa­ły się pro­ce­sje do kościo­ła, m.in. w nie­dzie­lę w cza­sie okta­wy Boże­go Cia­ła. Z kolei w 1722 r. wewnątrz świą­ty­ni znaj­do­wa­ły się ołta­rze: głów­ny poświę­co­ny Wnie­bo­wzię­ciu Naj­święt­szej Marii Pan­ny, pra­wy – św. Hie­ro­ni­mo­wi, lewy – św. Waw­rzyń­co­wi, ponad­to ambo­na i chór bez organów.
W latach 1690–1694 powsta­ło drew­nia­ne koleb­ko­we skle­pie­nie z baro­ko­wy­mi malo­wi­dła­mi (poli­chro­mia). Umiesz­czo­ne tu kom­po­zy­cje to Arka Przy­mie­rza w świą­ty­ni Salo­mo­na, Ostat­nia Wie­cze­rza i naj­bli­żej ołta­rza hołd pię­ciu kontynentów.
W latach 1695–1705  wybu­do­wa­no „Świę­te Scho­dy” o 28 stop­niach dzię­ki sta­ra­niom Jerze­go Alek­sa Aba­ra, pro­bosz­cza górow­skie­go w latach 1695–1721.  Powsta­ły na wzór rzym­skich znaj­du­ją­cych się obec­nie w kapli­cy papie­skiej „Sanc­ta Sanc­to­rum” obok bazy­li­ki św. Jana na Lateranie.
Umiesz­cze­nie porę­czy wska­zu­je, że wier­ni wcho­dzi­li na kola­nach. Na czter­na­stym stop­niu umiesz­czo­no nie­wiel­ki oszklo­ny otwór do prze­cho­wy­wa­nia reli­kwii. Scho­dy pro­wa­dzą do kapli­cy przed obraz „Ecce Homo”, nazy­wa­ny ołta­rzem Piła­ta. Ścia­ny i skle­pie­nia klat­ki scho­do­wej „Świę­tych Scho­dów” pokry­wa­ją malo­wi­dła ze sce­na­mi ze Sta­re­go Testa­men­tu nawią­zu­ją­cy­mi do życia Chry­stu­sa. Ścia­ny kapli­cy zawie­ra­ją obra­zy Męki Pań­skiej – Biczo­wa­nie, Chry­stus nio­są­cy krzyż, Chry­stus przed Kaj­fa­szem, Jezus przy­go­to­wy­wa­ny na śmierć, pła­czą­ce kobie­ty Jero­zo­li­my i uczo­nych w piśmie, ska­zu­ją­cych Chry­stu­sa. Stąd pro­wa­dzą w dół scho­dy do komo­ry grobowej.
W śre­dnio­wie­czu roz­po­wszech­nił się zwy­czaj naśla­do­wa­nia kapli­cy Gro­bu Świę­te­go w Jero­zo­li­mie, następ­nie – w cza­sach kontr­re­for­ma­cji. Budow­le te skła­da­ły się z dwu pomiesz­czeń – kapli­cy, a pod nią komo­ry gro­bo­wej. Zwień­czo­ne były wie­życz­ką. Górow­ska kapli­ca nawią­zu­je do tego wzo­ru, tyle że zamiast gro­bu Chry­stu­sa utwo­rzo­no grób św. Aleksego.
O nim moż­na prze­czy­tać w „Legen­dzie o św. Alek­sym”:„Tu pod wscho­dem leżał,
Każ­dy nań pomy­je, złą wodę lał.
A leżał tu sześć­nać­cie lat,
Wszyst­ko cir­piał przez Bog rad […]”

Ksiądz Jerzy Alek­sy Abar był synem górow­skie­go sukien­ni­ka, stu­dio­wał w Pra­dze i przez kil­ka lat był kano­ni­kiem na Węgrzech. Być może stam­tąd zaczerp­nął swój pomysł na powią­za­nie „Świę­tych Scho­dów” z gro­bem św. Alek­se­go. Sym­bo­licz­ny grób pro­bosz­cza Aba­ra znaj­du­je się w murze oka­la­ją­cym dzie­dzi­niec kościo­ła św. Katarzyny.
Ok. 1722 r. wznie­sio­no wie­żę i zakoń­czo­no pra­cę przy poli­chro­mii gór­nej kaplicy.
W tym samym cza­sie, kie­dy budo­wa­no „Świę­te Scho­dy”, wznie­sio­no na tra­sie od bra­my miej­skiej do kościo­ła 10 sta­cji ze sce­na­mi Męki Pań­skiej. Tędy odby­wa­ły się uro­czy­ste pro­ce­sje. Śla­dem po sta­cjach Męki Pań­skiej jest drew­nia­na figu­ra Chry­stu­sa Fra­so­bli­we­go (praw­do­po­dob­nie z XVII w.), obec­nie  w koście­le Boże­go Cia­ła. Pocho­dzi ona z pierw­szej kapli­cy, leżą­cej nie­gdyś naj­bli­żej miasta.
Górow­ska Kal­wa­ria skła­da­ła się z Dro­gi Krzy­żo­wej, ze „Świę­tych Scho­dów” i gro­bu Św. Alek­se­go; w dru­giej poło­wie XVIII w. powsta­ła gru­pa Ukrzy­żo­wa­nia i ok. 1900 r. obec­ne kaplicz­ki Dro­gi Krzy­żo­wej. Two­rzo­ne w XVII i XVIII w. Kal­wa­rie, czy­li zespo­ły kaplic upa­mięt­nia­ją­cych Mękę Pań­ską, mia­ły zastą­pić piel­grzym­ki do Zie­mi Świętej.
Do cmen­ta­rza przy­le­gał dom pustel­ni­ka wybu­do­wa­ny przez para­fię. Praw­do­po­dob­nie pier­wot­ny obszar cmen­ta­rza oka­lał ist­nie­ją­cy do dziś mur cegla­ny. Miesz­ka­ją­cy tu pustel­nik (ostat­ni w latach 80. XIX wie­ku) opie­ko­wał się cmen­ta­rzem i kościo­łem oraz peł­nił funk­cję grabarza.
Góra leża­ła w gra­ni­cach monar­chii austriac­kiej do 1741 r. Wów­czas Pru­sy zdo­by­ły Śląsk. W woj­nie sied­mio­let­niej Austria pró­bo­wa­ła odzy­skać utra­co­ne zie­mie. Jej sojusz­ni­kiem była Rosja. W 1759 r. doszło do naj­więk­szej kata­stro­fy w dzie­jach Góry. Rosja­nie bowiem spa­li­li mia­sto, a ogień stra­wił wie­le budow­li miej­skich, w tym poważ­nie uszko­dził kościół para­fial­ny św. Kata­rzy­ny. Wów­czas kościół Boże­go Cia­ła na czas remon­tu świą­ty­ni para­fial­nej prze­jął jej funk­cje. Praw­do­po­dob­nie tę funk­cję peł­nił po poża­rze w 1457 r. Po zawa­le­niu się stro­pu nad chó­rem w koście­le św. Kata­rzy­ny w 1963 r. odpra­wia­no tu nie­dziel­ne nabożeństwa.
W koście­le Boże­go Cia­ła po poża­rze mia­sta spo­wo­do­wa­nym przez Rosjan zna­la­zły się ura­to­wa­ne ele­men­ty wypo­sa­że­nia – polip­tyk Mat­ki Boskiej, św. Kata­rzy­ny i św. Bar­ba­ry z 1512 r. przy­pi­sy­wa­ny pra­cow­ni Jaku­ba Bein­har­ta oraz intar­sjo­wa­na ambo­na z 1571 r. Obec­nie polip­tyk, czy­li wie­lo­skrzy­dło­wy ołtarz sza­fia­sty, znaj­du­je się w kate­drze poznań­skiej. W 1950 r. zawar­to poro­zu­mie­nie mię­dzy Mini­ster­stwem Kul­tu­ry i Sztu­ki a para­fią. W zamian za ten cen­ny zaby­tek ta ostat­nia otrzy­ma­ła środ­ki na odma­lo­wa­nie kościo­ła para­fial­ne­go św. Katarzyny.
Ambo­na ta jest naj­star­szą z trzech zacho­wa­nych intar­sjo­wa­nych ambon ślą­skich, wśród nich jest ambo­na z Oset­na z 1622 r. Intar­sja jest tech­ni­ką zdob­ni­czą pole­ga­ją­cą na wykła­da­niu powierzch­ni drew­nia­nej inny­mi gatun­ka­mi drew­na. Na górow­skiej ambo­nie umiesz­czo­no pię­ciu apo­sto­łów – św. Pio­tra, św. Paw­ła, św. Jana, św. Jaku­ba i św. Fili­pa. Zosta­ła ufun­do­wa­na przez miesz­czan dla kościo­ła para­fial­ne­go. Praw­do­po­dob­nie ich nazwi­ska są wymie­nio­ne na ambo­nie, jed­nym z nich był Gre­gor Joener, bur­mistrz Góry w latach 1592 i 1593.
W pobli­żu cmen­ta­rza i kościo­ła Boże­go Cia­ła powstał plac zabaw, gdzie co roku urzą­dza­no tzw. Górow­skie Świę­to Dzie­ci. Po raz pierw­szy je obcho­dzo­no w 1816 r. zarzą­dzo­ne przez kró­la pru­skie­go Fry­de­ry­ka Wil­hel­ma po zwy­cię­stwie nad Napo­le­onem. W Górze rok­rocz­nie świę­to­wa­no. Obcho­dy zmie­ni­ły cha­rak­ter, począt­ko­wo była to nagro­da dla dzie­ci, następ­nie przy­bra­ły for­mę świę­ta ludo­we­go wszyst­kich góro­wian. Śla­dem po miej­scu do tań­cze­nia jest tzw. patel­nia, czy­li beto­no­wy podest.
W 1846 r. pro­boszcz Fer­dy­nand Cogho prze­niósł czę­ścio­wo znisz­czo­ne kapli­ce Dro­gi Krzy­żo­wej znaj­du­ją­ce się przy alei pro­wa­dzą­cej do kościo­ła Boże­go Cia­ła na wzgó­rze z gru­pą Ukrzy­żo­wa­nia. W miej­scach po kaplicz­kach umiesz­czo­no ław­ki. W 1859 r. Paul Stan­kie­wicz odre­stau­ro­wał kapli­ce Dro­gi Krzy­żo­wej. Ten sam arty­sta w 1886 r. wyko­nał poli­chro­mię „Świę­tych Scho­dów” i odno­wil malo­wi­dła wzdłuż Świę­tych Schodów.
Paul Stan­kie­wicz (ur. w 1834 r. w Górze, zm. 1897 r.) w XIX w. był zna­nym mala­rzem por­tre­tów, wyda­rzeń histo­rycz­nych i wnętrz kościelnych.
W latach 70. XIX w. przed głów­ną bra­mą cmen­ta­rza sta­nął pomnik upa­mięt­nia­ją­cy pole­głych w woj­nie pru­sko-fran­cu­skiej (1870–1871). Z koń­ca XIX w. pocho­dzi kapli­ca gro­bo­wa z malo­wi­dła­mi Pau­la Stan­kie­wi­cza usy­tu­owa­na w pobli­żu kościo­ła Boże­go Ciała.
W latach 80. i 90. XIX w. Góra prze­ży­wa­ła roz­wój prze­my­słu. W 1889 r. w naj­bliż­szym sąsiedz­twie kościo­ła i cmen­ta­rza powsta­ła cukrow­nia. Dzia­łal­ność pro­duk­cyj­na tego zakła­du roz­sie­wa­ła cha­rak­te­ry­stycz­ną słod­ka­wą woń, któ­ra nie­jed­no­krot­nie koja­rzy­ła się z wizy­ta­mi na gro­bach naj­bliż­szych. Obec­nie (od 2006 r.) cukrow­nia nie działa.
Na począt­ku XXI w. zakoń­czo­no odna­wia­nie kościo­ła Boże­go Cia­ła. W miej­scu gro­bu św. Alek­se­go powstał grób Chry­stu­sa. Odno­wie­nie świą­ty­ni było zasłu­gą ks. Mar­ka Bia­łe­go, jego poprzed­ni­ków i wie­lu innych osób. Uwień­cze­niem tego dzie­ła była para­fial­na uro­czy­stość 31 paź­dzier­ni­ka 2001 r. z udzia­łem ks. kar­dy­na­ła Hen­ry­ka Gulbinowicza.

Miro­sław Żłobiński

Pier­wo­druk: „Św. Kata­rzy­na” 2012 nr 2 s. 10–11, il.; nr 3 s. 7, il.


Głębowice